Czy warto, owszem warto i czy z dziećmi można to zrobić, TAK. My zaplanowaliśmy rozłożyć naszą wędrówkę na 2 dni, ale można to zrobić w tylko jeden dzień, wtedy trzeba zacząć wcześnie rano. Szczególnie latem gdyż w południe może być zbyt upalnie. My wstaliśmy bardzo wcześnie bo musieliśmy jeszcze dojechać autobusem do Los llanos de Aridane z tamtąd należy wziąć taxi, która zawiezie nas do Mirador de los Brecitos. Taksówką dotrzemy  na sama górę, wiec nasz szlak będzie prowadzić w dól, co nie jest aż tak męczące. Jeśli dysponuje ktoś samochodem to polecam dotrzeć do parkingu Parking de la VIlla, który mieści się u podnóża Barranco de las Angustias a z tamtąd dalej wziąć taxi do Mirador de los Brecitos. W Parking de la Villa będziemy też  kończyć naszą wędrówkę dlatego dobrze mieć tam zaparkowany samochód.

Droga od Mirador de los Brecitos do Zona de la Acampada zajęła nam około 3 i pół godziny z dziećmi. Ariadna przez prawie całą drogę była w nosidełku, Oliver czasem szedł ale czasem trzeba było go nieść.Tak czy inaczej nosidełko się przydało. Trasa jest w miarę bezpieczna, ale jeśli wybieramy się na nią z dziećmi to lepiej żeby cały czas szły za rękę. Dzień był bardzo upalny więc jak doszliśmy na miejsce to od razu po rozbiciu namiotu mogliśmy wykąpać się w rzece. Dla tych co nie idą z małymi dziećmi można po dotarciu na kamping udać się do Hoya Verde. przepiękne miejsce, ale zdecydowanie nie dla małych dzieci gdyż trasa jest zbyt niebezpieczna.

Jeśli planujemy rozbić namiot na kemping, ważne aby poprosić o pozwolenie na nocleg najlepiej 2 do 3 tyg przed wyprawą. Nikt nam akurat nie sprawdzał, ale takie pozwolenie trzeba mieć. Można  pozwolenie na nocleg zdobyć przez internet. Polecam zabrać ze sobą wystarczającą ilość jedzenia i wody gdyż na kempingu nie można rozpalać ogniska ani grila. My wodę uzupełnialiśmy z kranu na kempingu. Nic nam po wypiciu nie było. chociaż nigdzie nie pisało że jest to pitna woda. Tak czy inaczej nocleg w samym sercu gór to niezła przygoda.

Na podróż powrotną najlepiej wyruszyć z samego rana jak tylko wzejdzie słońce, wtedy unikniemy upałów. My właśnie tak zrobiliśmy, cała droga zajęła nam jakieś 5 godzin. Trasa tylko na początku jest trochę stroma ale w miarę bezpieczna, tak czy inaczej przez pierwsze pół godziny trzymaliśmy dzieci w nosidełkach aż doszliśmy do koryta rzeki. Póżniej można prawie całą trasę przejść korytem rzeki jak jest mało wody lub szlakiem który ciągnie się wzdłuż koryta. Trasa jest w miarę łatwa i przyjemna. Po drodze jest też odbicie na Cascada de Colores, nadrabiamy wtedy jakiś kilometr drogi ale warto zobaczyć ten wodospad. Naszą wedrówkę kończymy na Parking de la Villa tam gdzie można wziąć taksówke powrotną do Los LLanos de Aridane.

Dzieciaki były dzielne całą drogę i o dziwo mało marudziły a nie powiem żeby były wypoczęte.

La Palma, what to see, La Caldera del Taburiente. Traveling with children

Is it worthy? YES it, yes it is worth it and can it be done with children. We have planned to spread our trip for 2 days, but you can do it in just one day, but you have to start early in the morning. If you go with children I would recommend to do it in 2 days. Your trip you have to start early morning, especially in summer because it can be too hot at midday. We got up very early, because we still had to take a bus to Los llanos de Aridane, from there you can take a taxi that will take you to Mirador de los Brecitos. With a taxi you can reach the top, so your trail will lead down, which is not so tiring. If someone has a car, I recommend to park a car in parking de la VIlla, which is located at the foot of Barranco de las Angustias and from there continue with a taxi to Mirador de los Brecitos. In Parking de la Villa, you will also end your journey so it’s good to have a parked car there.

The road from Mirador de los Brecitos to Zona de la Acampada (Camping) took us about 3 and a half hours with children. Ariadna was in the baby carrier almost all the way, Oliver sometimes walked but mos of the time we had to carry him. A baby carrier was useful. The route is fairly safe, but if you’re going for it with your children it’s better that they walk for your hand all the time. The weather was very hot so when we came to the camping and set up the tent, right after we could take a bathe in the river. For those who do not go with young children, you can go to Hoya Verde after reaching camp. It is a beautiful place, but definitely not for young children because the route is too dangerous.

If you plan to stay over the night in Caldera del Taburiente, it is important to ask for permission to stay. The best two to three weeks before the trip. Nobody checked ours, but you must have such a permission. I recommend you to take with you enough food and water because you can not light a campfire or grill at the campsite. We refilled our water from the tap at the campsite. Nothing happend after drinking, although nowhere has it been written that it is potable water. Anyway, an overnight stay in the heart of the mountains is a great adventure, specialy for children.

On the return journey it is best to start in the morning as soon as the sun rises, then you will avoid a hot weather. The whole road took us about 5 hours. The route at the beginning is a bit steep but safe, anyway for the first half an hour we kept children in baby carriers until we reached the riverbed. Later you can almost the entire route pass the river bed as there is little water or a trail that stretches along the riverbed. The route is fairly easy and pleasant. On the way there is also a reflection on Cascada de Colores. It is more and less one kilometer of hike more, but it is worth to  see this waterfall. We end our journey to the Parking de la Villa, where you can take a taxi back to Los LLanos de Aridane.

The children were brave all the way and strangely they did not complain too much but  I will not say that they were rested in the end

Scroll Up

Pin It on Pinterest

Share This